.

Chodzi o to aby mężczyzna u boku nie przeszkadzał.  Ale obojętność też nie jest wskazana… Dobrze gdyby wspierał, zaskakiwał, rozśmieszał. Był ciekawy tego co myślę. I na dodatek umiał i chciał rozbić mur, który zbudowałam. …Taaaa… Póki co, zamiast skupiać się na nieudanych relacjach staram zaglądać w siebie. Wypunktować to, co może mnie z impasu wyciągnąć.  To ciężka praca. Trochę brak mi siły i motywacji. Ale muszę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ~b pisze:

    nie ma idealnych! niestety!

  2. ~b pisze:

    ps! ale Mój chociaz sprzata!!:) co ja omijam szerokim łukiem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *