.

Zadeklarowałam się, że sama zawiozę dzieci na zawody sportowe. Kasię i dwóch chłopców – przedstawicieli klasy I d.  Kasia nawijała całą drogę, chłopcy prawie się nie odzywali. W którymś momencie zapytałam:

– Chłopaki, czy ona, w szkole, cały czas tak gada?

– TAK!!! – wykrzyknęli jak na komendę

A potem znowu: my cicho, Kasia trajkocze. W którymś momencie jeden z chłopców (notabene jej ukochany) zbolałym głosem jęknął:

– Czy ty mogłabyś przestać gadać?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *