.

Siedzimy z Kasią na balkonie. Ta rejestruje jakiś ruch w przedpokoju. Zaniepokojonej wyjaśniam, że to tylko Adam zwany przez Maćka Norkiem (z racji wiecznego przebywania w swoim pokoju, najczęściej przy komputerze) około południa wybudza się ze snu i robi szum na trasie łóżko – kuchnia.

– To on jeszcze żyje?! – ona na to zszokowana obecnością brata.

 

Makabryczny nieco ten żarcik.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    uwielbiam Kasie i jej ciete riposty 🙂

    swoja droga, po kims to miec musi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *