.

Szłam chodnikiem z ciężarną koleżanką. Nasze córki brykały wokół. Mijało nas mnóstwo ludzi, jak to w centrum. Nagle ona zapaliła papierosa. Mnie zatkało. Paliła, ale w trakcie ciąży miała rzucić nałóg! Zrobiło mi się strasznie wstyd. Za nią. Pomyślałam o dziecku. Za nią. Nie myśląc wiele kazałam jej tego papierosa zgasić w najbliższym koszu. Jak mnie ruszyło to nie oszczędziłam jej też kilku ostrych słów. Dziwne, że się nie obraziła. W zasadzie nic nie powiedziała. Zgasiła i poszłyśmy dalej.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *