.

Kasia od dwóch lat należy do zespołu tanecznego. Dziewczynki w wieku zbliżonym do jej, podobnej postury tworzą już całkiem zgrany zespół. Widzę oczywiście mankamenty ich prezentacji, ale jednocześnie dostrzegam zapał, determinację i urok. Szczególnie w trakcie występów publicznych. Instruktorka nie zawsze jest taka jak bym chciała. Nie umie chyba nawiązać z dziewczynkami głębszej więzi. A takie to mi się proste wydaje. Zagarnąć, pochwalić częściej, przytulić każdą, ustalić wspólny okrzyk itd. Przecież nie mogę kobiecie tłumaczyć jak ma się zachowywać! (chociaż mnie korci ;)) Młoda jest, może się wyrobi.

Ale co ja chciałam poza tym? Aha. O nas, o matkach chciałam. Wierne fanki. Na każdym występie. Z aparatami, wodą w torebce. Podglądające próby. Dopingujące. Wpatrzone. Zachwycone. Ech.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *