.

Adam został zaproszony na 18-kę kolegi. Szumną, w lokalu, z rodziną, znajomymi. Jakąś godzinę przed wyjściem zaglądam do niego aby zobaczyć w co się ubiera, co zrobił z prezentem.

I tak:

Przez fotel przerzucone brudne jeansy i t-shirt nie pierwszej świeżości. (One są brudne? Taak? Chyba nie aż tak bardzo?)

Prezent w papierowej torebce z …choinką. (Przecież nikt nie zauważy)

– A buty masz czyste? – dopytalam tylko

– A nie?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *