.

Usiadłam na ławce, zrzuciłam klapki, podkurczyłam nogi, otworzyłam książkę. Mogłam poczytać mając jednocześnie dobry widok na plac zabaw i boisko, na których bawiła się Kasia. W pewnym momencie usiała obok mnie kobieta. Mniej więcej w moim wieku. Lekko podchmielona.

– Musiałam tu usiąść –zagaiła – jesteś wspaniała

– ?

– Muszę ci to powiedzieć, tak tu siedzisz, czytasz, to niesamowite, jesteś piękna

 – Dzięki – wydukałam

– Wyglądasz wspaniale.. – ona dalej świdrując mnie oczami

– Jestem z dziećmi – wyjaśniłam szybko – o, tam się bawią

– Aha, to przepraszam

 

O Jezuśku. Miałam branie chyba.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *