.

Bałam się, że będę w tej grupie najstarsza. Nawet zadzwoniłam przed przyjściem na spotkanie, żeby wysondować, jak może być. Pani uśmiechała się przez telefon zapewniając, ze nie mam się czego obawiać, a moja 40-tka nie jest w tym przypadku żadną przeszkodą. I rzeczywiście, na miejscu okazało się, że w naszej 8-osobowej grupie tylko dwie osoby to uczennice. Reszcie bliżej do mnie, a nawet do moich rodziców. Po wstępnej rozmowie organizacyjno-zapoznawczej rozpoczęliśmy zajęcia właściwe. Pani ustawiła prostą kompozycję, usiedliśmy przy sztalugach, umocowaliśmy brystole, ołówki w dłonie i do dzieła! To był skomasowany atak na martwą naturę składającą się ze skrzyni, pudełka, butelki i kanki na mleko. Było bardzo sympatycznie, wesoło i twórczo. Większość z nas to osoby traktujące te zajęcia hobbystycznie, więc czułam się zupełnie swobodnie. Pani prowadząca zwracała nam uwagę na niedociągnięcia, wyjaśniała zasady dotyczące perspektywy, proporcji. Na kolejne zajęcia, poza ołówkami, przynosimy mały poczęstunek.

Z pewną dozą nieśmiałości rozpoczęłam cykl zajęć w pracowni plastycznej rodzimej Galerii Sztuki Współczesnej. Spotkania będą co tydzień, aż do końca maja. I zakończą się mini wystawą naszych prac! Cóż mogę napisać więcej. Cieszę się jak dziecko.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. M i P pisze:

    Na prawdę podziwiam! Moja mama co prawda jest starsza od Ciebie, ale też chciałabym żeby pokonała swoje lęki i zapisała się na jakieś zajęcia. Czasem ma w sobie tyle zapału, a później obawia się tego samego co Ty – „będę najstarsza”. Super jest robić coś dla samej siebie. Mam nadzieję, że za te pół roku, pod koneic maja, kiedy wystawa dojdzie do skutku, pochwalisz się swoimi dziełami? 🙂 Obym tylko wtedy trafiła tu spowrotem… Jestem uzależniona od czytania blogów, ale adresów nigdzie nie zapisuje. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *