.

W sobotę przed Świętami odprowadziłam Kasię na zajęcia taneczne. Czekając na nią przysłuchiwałam się rozmowie dwóch tatusiów.

 

– Sam jesteś? A gdzie żona?

– No wiesz, sprząta

– Ja też uciekłem

– A ja jeszcze pracuję na popołudnie

– Szczęściarz

 

Podobno statystyczna rodzina poświęca na porządki przedświąteczne ponad 30 godzin. Póki co zaniżam poziom.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *