.

Rozmawiamy wieczorem o wywiadówce, o tym kto się uczy dobrze, kto nie. Kasia kąpiąc się opowiada o M. – najlepszym uczniu w klasie. To bardzo spokojny, karny, obowiązkowy chłopiec. Pani wychowawczyni zdecydowała, że jakaś (nie wiem zbytnio o co chodzi) tarcza pierwszeństwa właśnie jemu przypadnie.

 – Wiesz – mówi Kasia beztrosko – pani mi powiedziała, że zastanawiała się nad tym czy mi tej tarczy nie dać, ale ze względu na moje zachowanie, jednak nie. I ja się tym wcale nie przejmuję – dodaje zdmuchując pianę z dłoni – bo to nie jest najważniejsze.

 

Niezmiennie zachwyca mnie ta dziewczynka.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *