.

– Płakałaś? – pyta Kasia gdy wróciłam do domu po odwiezieniu Adama na dworzec

– Płakałam

– Ale jak już odjechał?

– Tak

– Nie widział?

– Nie

– To dobrze

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *