.

Za kilka dni komunia siostrzeńca. Wcześniej, w sobotę, spowiedź. I o tę spowiedź go ostatnio zahaczyłam. Bawili się z Kasią w pokoju obok, a ja z drugiego rzucałam trochę żartobliwie pytania. Czy jest przygotowany? Czy wypisał sobie grzechy na kartce? I czy wie, że po spowiedzi musi być grzeczny, i nie może mówić brzydkich słów? Jego podejście do uroczystości jest swobodne, luzik w zasadzie, i dobrze.

Po ostatnim pytaniu (dotyczącym bluźnienia)usłyszałam tylko cichy komentarz, nie odzywającej się w trakcie tej rozmowy, Kasi:

– Ale nie martw się, po komunii znowu będziesz mógł.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *