.

Powstał korek. W miejscu, w którym raczej go nie bywa. Telepię się więc w tym moim samochodzie, wyglądam co jest grane, nie mogę się zorientować. Nagle w górnym lusterku dostrzegam poruszenie w samochodzie za mną. Kierowca zatrzymuje się na chwilę, wysiada, kobieta przesiada się na jego miejsce. I wesoło im bardzo. Po  chwili rozumiem przyczynę tego poruszenia. Policjanci z alkomatami kontrolują kierowców. Odkręcam szybkę, bo bardzo chcę przetestować to na sobie, a nie miałam jeszcze okazji, uśmiecham się zachęcająco i nic. Pierwszy mnie przepuszcza machnięciem ręki. Po kilku metrach kolejny robi to samo. Niestety nie wyglądam podejrzanie więc zawiedziona spóźniam się do pracy.

A ta para za mną? Jeśli on miał podejrzenia co do swojego stanu to czemu usiadł za kierownicą? I dlaczego ona, mająca prawo jazdy, pozwoliła mu na to?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *