.

Adam zjechał na wakacje do domu. Myślałam, ze doczeka do weekendu po ostatnim egzaminie, ale postanowił wrócić już w czwartek. Zadzwonił z pytaniem czy Maciek po niego przyjedzie, bo komputer, mnóstwo ubrań, książek.. Gdy próbowałam przeforsować dzień, dwa zwłoki, podszedł mnie słowami:  a myślałem, że chcecie żebym wrócił jak najszybciej. ;)))

Maciek pojechał. 😉

Znowu w komplecie.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *