.

Drugim tematem wyzwania jest: 10 rzeczy, których nikt o mnie nie wie.
Pewnie znalazłoby się parę, ale ja swoich największych tajemnic nie ujawniam. Jeśli do tej pory ich nie zdradziłam to i teraz tego nie zrobię. Wymyśliłam sobie jednak jak obejść ten zadany przez Ulę temat. Coś na zasadzie – wilk syty i owca cała. 😉 Postanowiłam wymienić 5 rzeczy, które lubię i 5, których nie lubię. To co mi przyjdzie do głowy tu i teraz, nic poważnego, a jednak.
lubię:
1. słoneczne poranki, gdy mam szansę wymknąć się z łóżka niezauważona i w cichym, uśpionym mieszkaniu delektować samotnością
2. myśleć, że jestem wyjątkowa
3. mojego storczyka, który mimo bardzo niekorzystnych warunków wciąż zakwita na nowo
4. zaciągać się ładnym zapachem mijanych, choćby na ulicy, ludzi
5. szum morza
nie lubię
1. szczoteczek do zębów rzuconych obok kubeczka
2. kurzu na komodzie i brudnego lustra
3. śmierdziuchów w autobusach
4. zakupów ciuchowych – najchętniej kupiłabym wszystko w jednym sklepie – od butów, majtek po czapkę
5. myśleć o przyszłości i finansach

Ta lista mogłaby być bardzo długa, ale przyjęłam, że napiszę to co mi się skojarzy w pierwszej chwili i nie będę tego poprawiać. 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na .

  1. ~Natalia pisze:

    Tez lubie zaciagac się zapachem ludzi :d . Czasem ładne maja perfumy 🙂 . Słoneczne poranki sa cudowne 🙂

  2. ~Izabela pisze:

    A u mnie jeszcze nigdy żaden storczyk nie zakwitł ponownie 🙁 a próbowałam już wiele razy. Może te niekorzystne warunki są jednak korzystne? 🙂

  3. ~Patussa pisze:

    Też lubię myśleć, że jestem wyjątkowa, ale przecież nie powiem głośno, żeby nikt sobie nie pomyślał, że jestem w sobie zakochana!

  4. ~Justyna F pisze:

    Sporo rzeczy nas łączy 🙂

    PS. Prosiłaś mnie o wierszyk w komentarzu pod moim wpisem, jednak nie napiszę (niech wiersze pozostaną nadal moją tajemnicą). Pozdrawiam! 🙂

  5. ~Agata pisze:

    Super, mogę się podpisać prawie pod każdym twoim słowem. Moje storczyki tez z wielkim uporem zakwitają mimo okrutnego traktowania ….

  6. ~Magda pisze:

    Taki temat był u Uli chyba w lipcu, więc ładnie się wstrzeliłaś 🙂 Też lubię ładnie pachnących ludzi na ulicy, szkoda, że nie mają na sobie etykietek z zapachami, moja kolekcja perfum byłaby wtedy większa 😉

  7. ~Simona pisze:

    Niektórzy ludzie mają świetne perfumy! Pamiętam, jak lubiłam zapach mojego kolegi z liceum, szukałam go potem we wszystkich drogeriach 🙂 Podobnie jak Ty nie lubię zakupów ciuchowych, chyba, że nie idę kupić czegoś konktretnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *