.

Szkoła zorganizowała piknik rodzinny pod hasłem „Święto ziemniaka”. Było wszystko co ziemniaka dotyczy – potrawy z ziemniaka, zabawy z ziemniakiem, konkursy o ziemniaku, pieczenie ziemniaków, rysunki z ziemniakiem w roli głównej. Do tego dmuchana zjeżdżalnia, pokaz umiejętności psa policyjnego, gaszenie pożaru pod okiem strażaków, taniec zbiorowy, muzyka w tle i piana z wozu strażackiego, która nie koniec imprezy zamieniła boisko szkolne w białe morze . Rodzice dzieci, które zadeklarowały uczestnictwo w sprzedaży potraw (uzbierane pieniądze miały zasilić klasowy budżet), mieli uszykować coś do jedzenia. Oczywiście z ziemniaka. Jak się okazało to i ja do tych rodziców miałam należeć. Ojojoj. Piec mi się nie chciało, smażyć też nie, ani mieszać czy doprawiać. Ale jak mus to mus. Pomyślałam chwilę i wymyślałam jak skutecznie i wydajnie wywiązać się z zadania. Kupiłam wielkie paczki różnych chipsów w tesco, z dużego pudełka zrobiłam ladę, którą okleiłam papierem i w którym wycięłam dziury na papierowe tutki.  Uszykowałam też spore reklamy z napisami „ Pyszne chipsy! Zapraszam!” oraz dwa ziemniaczane stempelki z kolorowymi karteczkami przy których umocowałam napis  „ 1 zł + stempelek gratis”. Skleiłam sporo papierowych tutek i ruszyłyśmy na handel. Kasia początkowo nie była zadowolona z mojego pomysłu, bo przecież rodzice szykowali zapiekanki, zupy, sałatki, a ja??! …a ja takie coś! Przekonałam ją jednak, że zarobi sporo kasy i nie będzie nadążała z podawaniem porcji. I co? Nie myliłam się !!!! Chipsy schodziły w zawrotnym tempie, a klasowa skarbonka zapełniała się monetami. Dwa razy przychodziłam do domu, aby zrobić nowe tutki !!! Kasia krzyczała jak rasowa przekupka – „ Chipsy!!!! Pyszne chipsy!!! i chętnych nie brakowało.

Śmiem twierdzić, że co najmniej połowa klasowego utargu należała do nas. ;)))

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    pomysla rewelacja, tylko wez mi naszkicuj to, czy cos, bo jakios nie moge sobie tego zoobrazowac 🙂

    wybacz, ale ostatnio niedomagam umyslowo bym rzekla 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *