.

Prawie codziennie mamy jakieś, choćby delikatne spięcia. Ona uparta, chce mieć ostatnie słowo, ja staram się ją utemperować, tłumaczyć, z marnym skutkiem. Chwilami mnie rozsadza od wewnątrz, czasem krzyknę. Raz się obrazimy, innym razem wspólnie śmiejemy. Ona bywa w rozpaczy, ja bywam wyprowadzona z równowagi. Raz twierdzi że ja nic nie rozumiem, innym razem przytula i całuje. Już teraz ścieramy się choć Kasia ma zaledwie 9 lat. Nie zawsze jest łatwo, ale tak naprawdę uwielbiam spędzać z nią czas. Z jednej strony denerwuje mnie, że Maćka niewiele obchodzi, a jego rola sprowadza się do utulenia biednej, skołatanej córeczki, ale z drugiej strony mam nadzieję, że te sprzeczki nie idą na marne i wbrew pozorom wzmocnią naszą więź. Kasia jest bardzo fajnym dzieckiem. Wiele rzeczy ją interesuje, czyta, pyta, zapisuje, jest aktywna, kochająca. Nie będzie łatwa w obsłudze, już nie jest, ale trudno. To wielkie szczęście móc z nią obcować. To wielkie szczęście obserwować jaka wspaniała zołza z niej wyrasta.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    jakbym czytalam o relacjach miedzy mna, a moja Starsza panna 🙂

    i podba mi sie stwierdzenie: nie będzie łatwa w obsłudze.

    🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *