.

Jestem bardzo zmęczona. Tym co się dzieje i tym czego nie ma. Jestem wykończona w zasadzie, zła i zdezorientowana. Bardzo się staram zachować klasę i coraz mniej mi to wychodzi. Nie użalam się, bo nie mam komu. I nie lubię. Tak naprawdę nikogo nie obchodzą moje problemy. Każdy ma swoje życie i swoje demony. Bez żalu. Wiem co muszę zrobić, ale to okropnie trudne. Gdyby chodziło tylko o mnie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na .

  1. najgorzej jak nie chodzi tylko o Nas

  2. ~alicja---75 pisze:

    Ewa,
    pewnie nie oczekujesz komentarza. Natomiast ja nie mogę się powstrzymać. Jestem za podejmowaniem decyzji, które rzeczywiście coś zmieniają – odmieniają życie. I nigdy nie będzie chodziło tylko o nas. Zawsze ktoś bliski będzie brał udział w zdarzeniach i będzie odczuwał ich konsekwencje.
    Do It.

  3. ~ivonek pisze:

    Ewus, nie wiem o co biega dokladnie, ale jesli jestes nieszczesliwa, to moze pora na zmiany?

  4. ~Cleos pisze:

    Dzieci rozumieją, widzą więcej niż nam się wydaje. I akceptują nowe sytuacji szybciej niż my sami. Przytulak.

  5. Ewa pisze:

    miałam chwile słabości, raczej nie sprzedaję tu zbyt wiele tego co najgłębiej, dziękuję wam za reakcję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *