.

Nie udało mi się pójść na występ Grupy Mozarta w moim mieście. Żałuję. Poza Hrabi, których wyróżniam w całym tym kabaretowym tygielku, właśnie panowie z instrumentami (ups), robią na mnie serdeczne wrażenie. Jestem dzieckiem PRL-u, czasu cudownych programów edukacyjnych dla dzieci. Na bazie tamtych wspomnień wiem, że można w udany sposób połączyć muzyką klasyczną z humorem, a nawet edukacją. Choćby taki program  jak „Po prostu muzyka”, w którym klonował się pan Tadeusz Kwinta opowiadając o instrumentach, kompozycjach, nutach. Albo „Z batutą i humorem” prowadzone subtelnie i mądrze przez dyrygenta pana Macieja Niesiołowskiego. Muzyka klasyczna przenosi nas w inny wymiar, zmienia nasze wnętrze, a umiejętne podana niedoświadczonemu w tej kwestii odbiorcy, otwiera oczy na nowe doznania. To co robi Grupa Mozarta jest na naszym rynku dosyć nowatorskie. Myślę, że panowie nie mieli łatwego startu, ale dzięki uporowi, determinacji i wyczuwalnej miłości do muzyki klasycznej, osiągnęli sukces. Tworzą kabaret, ale to muzyka klasyczna gra tu, że się tak wyrażę, pierwsze skrzypce. Ubrana w żart i ironię zaskarbia uczucia. Rozlewa się łagodnie i niepostrzeżenie w sercach tych, którzy na hasło klasyka reagują wysypką. Być może melomani o bardzo tradycyjnym podejściu nie tolerują takiego podejścia, ale ja dostrzegam w tym połączeniu wiele plusów. Uwielbiam pana Bogusława Kaczyńskiego – za wiedzę, klasę, charakter, pasję. To jak on przedstawia, wręcz kocha klasyków, porusza mnie dogłębnie. Ale z drugiej strony przekaz Grupy Mozarta też mi się podoba. Wierzę, że kabaret, który wykorzystuje choćby elementy muzyki poważnej, nie wyśmiewa jej, ale bawi się nią z szacunkiem, może zdziałać wiele dobrego w obecnym, skomputeryzowanym świecie.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    „Z batuta i humorem” – ogladalam, uwielbialam i zaluje, ze juz takich programow nie ma.
    Pan Kaczynski – jedyny w swoim rodzaju. Dzentelmen z ogromna wiedza!

    i „Wielka Gra” z zawsze elegancka Pania Ryster…cudowne czasy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *