.

Zastanawiałam się nad prezentem dla Adama na 21-e urodziny. W myśl tego o czym wspomniał po Świętach – że otrzymywanie tylko pieniędzy nie jest fajne – postanowiłam zrobić mu paczkę składającą się z 21 elementów – tyle ile lat kończy. W opakowanym w niebieski papier kartonie, jubilat znalazł rzeczy mniej lub bardziej potrzebne, mniej lub bardziej żartobliwe, czyli: książkę, nożyczki, odstresowywacz w postaci gumowego ludzika, długopis, chusteczki, bokserki, zestaw ogrodnika z nasionami bazylii i doniczką, gumy, colę, skarpetki, gotowy list do nas, kasę, nóż, tabletki na koncentrację kubek termiczny, wizytownik, zeszyt, ramkę motywacyjną, pendrive, kawę, i okładkę ze swoim zdjęciem na polskim wydaniu Men’s Health. Wiem, to nie samochód, motocykl czy mieszkanie w Gdańsku, no ale… 😉

Kasi tak spodobała się ta forma, że zażyczyła sobie 10 prezentów na 10-te urodziny. Taaa…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    swietny pomysl!!

    kradne! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *