.

Nie wiedziałam w co się ubrać na troszkę bardziej oficjalne wyjście. Przymierzałam jedną bluzkę, potem drugą, sweterek, jakieś bolerko. Kasia siedziała obok i obserwowała moje poczynania. Poprosiłam więc aby pomogła mi wybrać. I tak:

– Ale w tej bluzce masz ogromne piersi! Weź, to obrzydliwe! (bo push-upa zastosowałam)

-Musisz zakryć ręce, bo brzydko wyglądają (bo bluzka trzy czwarte)

– Lepiej coś ciemnego (bo błękit testowałam)

Dopiero jak założyłam bluzkę a’la nietoperz (ciemna, długie rękawy, normalny stanik) uznała, że wyglądam dobrze. Nie miałam wyboru. Zostałam Batmanem.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na .

  1. ~sarahh pisze:

    O matko!

  2. ~Basia23 pisze:

    Świetny wpis. Wielkie dzięki dla autora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *