.

Jestem obecnie „zmuszona” jeździć do pracy autobusem. Ten najdogodniejszy odjeżdża spod mojego bloku bardzo wcześnie. Mam zapas czasu, którego nie lubię „tracić” w biurze. Dlatego wysiadam przystanek lub dwa wcześniej, aby się trochę przed pracą przespacerować. Idę pomału, przyglądam się kwiatom, wielkiej połaci dzikiego pola pełnego najróżniejszych chwastów, niebu, chmurom, dotykam liści drzew, przesuwam dłonią po krzakach, które rosną wysoko… nie myślę zbyt wiele…idę…idę…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. cos w tym jest, że przez auto to zatracamy, taki spokój i chwilę dla siebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *