.

Pustka, przygnębienie, bylejakość. Dopadają czasami, drążą, męczą, wyciskają łzy, odbierają siły. Beznadziejna, nieczuła, brzydka, samotna. Zapadam się w sobie i…. natrafiam na TAKĄ oto dziewczynę. Wierzę jej. Przecież jestem taka sama. Oddycham głębiej, nabieram mocy…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na .

  1. ~ivonek pisze:

    Heh…nie uwierzysz, kilka dni temu, moze tydzien, sama na nia trafilam przypadkiem…i tez bylam wtedy w dziwnym momencie zycia, podobni jak ty…zarazila mnie pozytywnym mysleniem. Mozna. Trzeba tylko chciec.
    Buzka!

  2. ~zsppc pisze:

    Urlop widze po niedowpisach 😉
    Morza szum.. ptakow spiew.. ;)) zycze milego wypoczu 🙂
    Szkoda, ze zabraklo tych zdjec z nowatorskiego malowania Adamowego pokoju.. coz.. pomaluje bez brewerii 😉
    Poza tym..
    a juz nic 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *