.

Kasia rozpoczęła IV klasę podstawówki. Pełna optymizmu, nadziei, podekscytowana, zaciekawiona. Nowy plecak, nowe papcie, zeszyty, tylko książek jeszcze brak, bo szkoła ma poślizg. Piórnik militarny po Adamie* Dzięki zwolnieniu mogę towarzyszyć jej w tych pierwszych dniach z większym zaangażowaniem. Jak to miło kiedy rano szykuję jej śniadania, popędzam do łazienki, towarzyszę w marszu do szkoły ( z reguły z tyłu, bo ona spotyka kolegów i woli iść z nimi ;)), a nie pilnuję wszystkiego telefonicznie. Szkoda, że nie mogę być mamą domową przez jakiś czas. Jeszcze chociaż troszkę, troszeczkę…

*ten piórnik Adam chciał wyrzucić w trakcie porządków w swoim pokoju, nie pozwoliłam, bo byłam pewna, że Kasi się spodoba choćby z tego powodu, że należał do starszego brata 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *