.

Lubię malować miasteczka. Akrylami. Takie kolorowe, powyginane, bajkowe domki. Mam już cztery średniej wielkości „obrazy” porozwieszane w domu, pod ścianą czeka nowe, czyste płótno, znacznie większe od poprzednich. Brak im tylko chwilowo ramek. Oglądam malunki, zdjęcia, rysunki w internecie z takimi motywami i przerabiam je na swoje potrzeby. Domki mają małe okienka i drzwiczki, wokół nich rosną drzewa, piętrzą się pagórki, plączą uliczki. Wszystko bardzo uproszczone, obrysowane czarną kreską. Światy małych, szczęśliwych, pogodnych, rozmarzonych ludzików..

Ostatnio wysłałam Adamowi zdjęcie kolejnego obrazka

– Fajnie jak zwykle – odpisał

Kochany synek ;))

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *