.

Ulubionym przedmiotem Kasi jest przyroda. Bardzo podoba się jej książka z tego przedmiotu, czyta rozdziały z zainteresowaniem lekcje odrabia z przyjemnością, a do testu przygotowywała się bez namawiania. Ten ostatni, przekrojowy, był w poniedziałek, więc gdy w weekend źle się czuła, lekko gorączkowała, skarżyła na ból gardła, martwiła, że nie będzie mogła iść na klasówkę. Uwielbia Panią od przyrody więc siłą rzeczy gdy trzeba było na języku polskim opisać ulubionego nauczyciela, nie miała wątpliwości. Po ostatnim teście (na który udało się pójść), pani nie miała czasu na odczytanie ocen więc skomentowała na szybko – jedyną piątkę otrzymała Kasia. A potem, na przerwie, poprosiła Kasię do siebie, na rozmowę w cztery oczy. I wcale nie o teście chciała z nią rozmawiać. A o gadulstwie. Powiedziała, że bardzo Kasię lubi i szkoda by było aby musiała obniżyć jej ocenę z zachowania, że widzi jej zaangażowanie, ale prosi o poprawę itd. Kasia wróciła do domu pod wielkim wrażeniem. Że pierwszy raz nauczyciel tak z nią rozmawiał, że teraz to ona nie może pani sprawiać przykrości przecież, i w ogóle to ta pani jest chyba najlepsza na świecie. Sama piątka zeszła na drugi plan. No. Jestem pełna uznania. Żądnego krzyku, straszenia, tylko podejście ambicjonalne. Bomba.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *