Monthly Archives: Grudzień 2015

.

Czasem nie mogę już tego wszystkiego znieść. Stoję z głową opartą o szafkę kuchenną, zamykam oczy, zaciskam pięści. A chcę krzyczeć. Biec. Skoczyć z mostu. Popuszczam jadu, a potem biorę na wstrzymanie. Postanawiam i wycofuję się. Skoro nie jestem nic … Continue reading

Posted in Kategoria | 3 komentarze

.

Ta śmierć nie spowodowała rozpaczy, ale raczej smutek i takie dziwne, niewidoczne dla oka wewnętrzne otępienie. Dziadek miał 95 lat. Długo trzymał się całkiem dobrze, ale ostatni miesiąc to była szarpanina, zmęczenie, zadręczanie się i niemoc. Szczególnie dla mojej mamy, … Continue reading

Posted in Kategoria | 3 komentarze

.

Spektakl Mamma Mia! w Romie jest cudowny. Energetyczny, kolorowy, ożywczy, pozytywny, wzruszający. Dzięki niemu wzmocniłam się i naszpikowałam tymi wszystkimi wymienionymi, a brakującymi elementami. Podróż autokarem do Warszawy była bardzo długa. Mgła, korki spowodowały, że jechaliśmy ok. 4 godzin. Na … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Po porannym przejrzeniu prezentów pozostawionych przez Mikołaja w butach, zjadłyśmy śniadanie, spakowałyśmy co trzeba i pojechałyśmy na kolejny turniej taneczny. Tym razem w autokar zapakowały się trzy formacje prowadzone przez Kasi trenerkę. Ja tradycyjnie jako jedna z opiekunek, kobieta od … Continue reading

Posted in Kategoria | 2 komentarze

.

Chwila nieuwagi i szklanka wylatuje mi z rąk. Zawartość wylewa się na blat, podłogę. – Brawo ja – syczę przez zęby – Brawo ty – śmieje się Kasia za moimi plecami  

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Wiecznie się za coś obwiniam. Niedługo dojdzie do tego, że w deszczu, albo braku ulubionej czekolady w markecie dostrzegę swój negatywny wkład. W zasadzie codziennie pracuję nad tym aby siebie lubić. Udowadniam sobie, że jestem coś warta, czegoś godna, w … Continue reading

Posted in Kategoria | 8 komentarzy

.

– Może podjedziemy potem do Ryzy? – mówi Kasia – Dziś nie mamy czasu – odpowiadam – a czego potrzebujesz? – Ołówek,  żółty, z różową gumką, B – A musi być żółty? Przecież najważniejsza jest twardość? – Musi, bo takiego … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Na plastyce dzieci robiły aniołki. Kasi miał podstawę ze zwiniętego w rożek kartonu, podklejony był koronką, a na główce z piłeczki pingpongowej, miał żółte włosy z wełenki. Prawdopodobnie wyglądał ładnie. Trudno było mi  to stwierdzić, bo nie przetrwał brutalnego traktowania … Continue reading

Posted in Kategoria | 6 komentarzy