.

Chwila nieuwagi i szklanka wylatuje mi z rąk. Zawartość wylewa się na blat, podłogę.

– Brawo ja – syczę przez zęby

– Brawo ty – śmieje się Kasia za moimi plecami

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *