.

– Chłopcom to ja się podobam, bo jestem zgrabna, a nie dlatego, że jestem jaka jestem – wyrzuciła z siebie Kasia z przekąsem

– Zgrabna jesteś, owszem, ale ja myślę, że akurat teraz to lubią cię właśnie za twój charakter – stwierdziłam – żywiołowa, pomysłowa, energiczna, to ich przyciąga.

– Tak myślisz?

– Oczywiście – potwierdziłam (a w głowie pomyślałam – jak zaczną zwracać uwagę na figurę i takie tam, to ja dopiero zacznę się martwić…)

 

A na tapecie jest nowy faworyt. Bardzo dobry uczeń, sportowiec i na dodatek dżentelmen. Pomaga jej nosić plecak, czeka żeby weszli razem do klasy, broni, a ostatnio na stołówce, zgarnął z jej talerza na swój to, co jej nie smakowało, aby z pustym talerzem mogła iść po dokładkę. I ją to wzrusza.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *