.

Urodzinowym prezentem od Adama był bilet na spektakl w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Nocleg miałam zapewniony u niego. I właśnie dlatego ostatni weekend spędziłam z synem, nad morzem. Bardzo się cieszyłam na ten wyjazd, wręcz nie mogłam się doczekać, dlatego nawet samotna podróż samochodem i stres tym wywołany, nie umniejszyły mojej radości. Pan Hołowczyc gładko poprowadził mnie w obie strony. Chwała mu za to. W sobotę, na miejscu czekał Adam z Olą i sushi, które sami przygotowali na moje powitanie. Potem wycieczka na Politechnikę, bo jakoś nie miałam jeszcze okazji, nad morze, pyszna zupa-krem w kafejce przy plaży i w końcu Teatr, który był kulminacją tego pięknego dnia. Trzy i półgodzinny spektakl pt. „Zły”. Mroczny, ciężki, klimatyczny, osadzony w realiach powojennego świat, cudowna scenografia, komiksowe wstawki, świetne sceny grupowe i ten ostatni monolog tytułowego bohatera…uff….wciskający w fotel.  A następnego dnia znowu morze – tym razem samotny, energetyzujący, długi spacer po 8-ej rano, muszle, mewy, patyki i wiatr…wiatr….wiatr. Potem jajecznica i wypad do Galerii, jeszcze Ikea, obiad i droga powrotna w światłach latarni.

Dobrze było pobyć z Adamem sam na sam. Pogadać, pośmiać się, napatrzeć na niego, nacieszyć…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na .

  1. Cudowny prezent urodzinowy 😉

  2. ~Ewa pisze:

    Czy to wg Tyrmanda? Jeśli tak, to przgapiłam.

    • Ewa pisze:

      zgadza się;) może jeszcze grają? spektakl jest trochę nierówny, przy świetnych momentach są i te dosyć nudne, ale myślę, że to całkiem ambitna, oryginalna propozycja 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *