.

Kupiłam dwa nowe talerzyki. Tak się czasem dzieje, gdy mnie coś przez chwilę urzeknie. Dlatego mam sporo różnych rzeczy pojedynczych, lub w parach, brak mi porządnych tzw. kompletów. Te nowe talerzyki położyłam przy którymś sobotnim śniadaniu:

– O, jakie ładne! – zachwyciła się Kasia – jak w lokalu, od razu chce się jeść!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. tez tak mięliśmy dłuższy czas, aż w końcu kupiłam pare sztuk jednakowych 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *