.

Adam znalazł weekendową pracę w przytulnej, francuskiej knajpce „A la française” w Gdańsku.  Pierwsze dwa dni pracował w kuchni, ale poza sprzątaniem i myciem, miał też okazję próbować tamtejszych potraw. Musi nauczyć się je robić, bo pod koniec kwietnia szef kuchni wyjeżdża i Adam ma go tam zastąpić!!! Adam lubi pichcić, więc nadarza się sposobność aby wzbogacił swoje umiejętności.

Jeśli odwiedzający tego bloga będą mieli okazję przebywać w najbliższym czasie w Gdańsku, to zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Nie wiem jak smakują w „A la française” potrawy, zakładam, że dobrze, wiem natomiast, że napiwki są dzielone pomiędzy całą obsługę ;)))

No i pozdrówcie Adama od mamy ;)))

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *