.

Miałam już nie jechać na ten turniej taneczny, ale w ostatniej chwili znalazło się dla mnie miejsce, a Kasie chciała, więc kolejny raz towarzyszyłam dziewczynkom w ich zmaganiach. Jak to dobrze że tam byłam, bo pierwszy raz formacja Kasi zdobyła złoto! Co za emocje! W trakcie odczytywania wyników stałam dosyć daleko od nich, na podwyższeniu, żeby zrobić zdjęcia, ale mimo wszystko dobrze widziałam ich twarze. Gdy odczytano kto zajął trzecie miejsce zauważyłam wśród nich poruszenie, patrzyły na siebie niedowierzając. A przy ogłoszeniu drugiego miejsca, wydały z siebie taki pisk jak dawno nie. Bo już wiedziały! Kasia odszukała mnie wzrokiem, pomachała, a cała jej twarz była uśmiechem. Potem sesja zdjęciowa z pucharem, dyplomem, wspólnie, każda osobno, z trenerką, bez, ech. (Potem były jeszcze zdjęcia z dwoma pucharami, bo w innej kategorii zajęły drugie miejsce ;)) Niektóre zdjęcia nie wyszły, bo ręce mi się trzęsły!!! No nie powiem, dla takich chwil warto było przemęczyć się cały dzień w dusznej hali sportowej, w huku muzyki, spocić się, zmęczyć, uszurać. 😉

Mam nadzieję, że te zwycięstwa, po ostatnich niepowodzeniach, dodadzą im skrzydeł, a samą Kasię odwiodą od pomysłu rezygnacji z tańca, z którym się od jakiegoś czasu boryka.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *