.

Tym razem to Kasia wyciągnęła mnie na rower. Miałam co prawda inne plany na popołudnie, bardziej leniwe, przy kawie, rysunkach, no ale…

– Pogadamy sobie – zachęcała – poruszamy, spędzimy razem czas…

Argumenty jak dla mnie wyjątkowo przekonujące. Długo nie prosiła.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. super, rower to fantastyczna sprawa, odkrywam go na nowo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *