.

Wchodząc do sekretariatu najpierw zobaczyłam boskie, wysokie, blado błękitne szpilki, potem wąskie, jasne spodnie ¾ na długich nogach, aż w końcu krótki różowy, dopasowany żakiet i fajną blond fryzurkę. Nie od razu dotarło do mnie kogo widzę. Zatkało mnie. Nie byłam w stanie zapanować nad komplementami, nie chciałam nawet. Moja reakcja wywołała pełen zadowolenia śmiech chwalonej.

Lubię ją i widuję praktycznie codziennie, ale zupełnie zapomniałam jak atrakcyjną kobietą jest nasza pani sprzątaczka.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na .

  1. ~Boski pisze:

    I te panie sprzątaczki to zwykle jedne z sympatyczniejszych osób w firmie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *