.

Wychodząc do pracy natknęłam się na Panią Śnieżynkę. Przywitałyśmy się i ucięłyśmy miłą pogawędkę w drodze do mojego samochodu. O urlopie, piance brązującej, o mojej oryginalnej urodzie! (to jej zdanie), o jej powolności i podziwie dla kobiet prowadzących samochody (znowu o mnie). No tyle miłych słów już przed siódmą rano?!

Gdybym prowadziła notes dobrych chwil to bym tę chwilę dopisała do listy 😉

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *