.

Podjechał po mnie rano na przystanek z impetem. Potem też jechał szybko, zdecydowanie, inaczej niż zwykle.

– Co ci się  tak dziś spieszy do pracy? – zapytałam

– Jadę tak jak ty

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *