.

Kasia wychodzi ostatnia z domu. Szykując się do szkoły, przebiera w przedpokoju i tam najczęściej zostawia swoje rzeczy. Na podłodze. Bywa, że kiedy wracam z pracy i otwieram drzwi do mieszkania, zaraz na wejściu witają mnie jej gatki od piżamy leżące w postaci gniazda u moich stóp. Po powrocie nie ma ochoty po sobie sprzątać, bo ma przecież ważniejsze rzeczy na głowie. Ostatnio jej majtki leżały na szafce podręcznej w przedpokoju.

– Dlaczego po sobie nie posprzątałaś?

– Jak to nie? Położyłam na szafce przecież.

Walczę, przypominam, straszę.

Teraz zrobiłam listę czynności, które ma wykonać po przyjściu ze szkoły. Nie zastosowanie się będzie skutkować zabraniem komputera lub komórki.

Działa. Może wejdzie w nawyk.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *