.

Zachmurzyło się, zasiniło na niebie. Mały deszczyk przeobraził w ulewę, a na szarym tle nad głową błysnęło zygzakiem. I drugi. I trzeci raz. Wycieraczki w samochodzie szalały ledwo skutecznie. Siódma rano latem, stała się siódmą rano zimą. Grzmiało cudniestraszno. Nie dało się lawirować z wdziękiem między kroplami. To była szalona ucieczka.

Zamiast w pracy przed monitorem otoczona dokumentami, na które wciąż brakuje czasu, powinnam siedzieć na balkonie i mieć czas. Na zachwyt.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na .

  1. ~Magos pisze:

    Mam czas… dwa lata już nie pracuje.
    I te pytania a kiedy wrócisz do pracy?
    Nie nudzi ci się?
    Ja bym nie mogła tak bez pieniędzy.
    Można, kupisz mniej sukienek , mniej butów, a masz czas …….dla siebie

    • ~adewma pisze:

      a rachunki za mieszkanie, chleb, plecak dla dziecka, paliwo… kto za to płaci? 😉

      • ~Magos pisze:

        Zarabiałam grosze, mąż dostał podwyżkę , ……dajemy radę. Finansowo odrobine nam się pogorszyło, zamiast dwarazy w roku raz na urlop, nie słodzę, nie jem słodyczy……… i mniej sukienek

        • ~adewma pisze:

          ważne jest chyba aby być zadowolonym ze swoich wyborów, a z tym nie masz chyba problemu 😉 powodzenia… jak żyć bez słodyczy???!!! ;))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *