.

Mistrz mieszka w małym mieszkanku i jeździ starym, zdezolowanym samochodem, który my – grupa plastyczna – mamy któregoś dnia mu pomalować. W raczej fantazyjne wzory. Niepotrzebne mu przygody, bo jak kiedyś stwierdził – przeżywa przygody malując swoje obrazy, tworząc. Życie samo prowadzi go w odpowiednie miejsca, bo przecież coś się nie wydarza, nie udaje, bo coś innego ma nastąpić. Nie spieszy się z podejmowaniem decyzji, bo sprawy muszą się same jakoś ułożyć. A czasem zaniechanie eliminuje niekorzystne dla niego działania.  Nie lubi terminów, szablonów, narzuconych rozwiązań, bo to zakłóca jego poczucie wolności. Materialnie nie potrzebuje wiele, duchowo wciąż się rozwija. Dobrze jest obcować z kimś takim. Kuszący punkt widzenia. Zdumiewająco nierealny.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na .

  1. ~sarahh pisze:

    Kuszący sposób na życie. niestety niewykonalny np. dla mnie osoby odpowiedzialnej za dziecko. Ubolewam nad tym czasami. Ale czasem myślę, ile trzeba mieć żeby być?

  2. ~ala pisze:

    a ja tam widzę w tym całkiem realny sposób na życie, tylko nie dla każdego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *