.

Cieszę się, że dotarłam na spotkanie z Powstańcem Warszawskim Panem Janem Ryszardem Sempką ps. „Sztychnicki”, które zorganizowano w jednym z naszych klubów.  Frekwencja całkiem spora, harcerze, jakiś pułkownik z żoną, trochę młodzieży, ale w przeważającej ilości ludzie dojrzali.  I gość. Przygarbiony, o laseczce, w towarzystwie wnuka. Jego opowieść, pełna szczegółów, dat, nazwisk, ulic, przerywana wstawkami muzycznymi, trwała około dwóch godzin. Zawsze wzruszam się przy takich okazjach – tym razem było podobnie, a przy końcowych oklaskach tej jednej łzy nie udało mi się zatrzymać. Przy okazji wspomnień, Pan Jan wskazywał jak często w jego życiu pojawiała się liczba 13. Począwszy od urodzin, poprzez powstanie, pobyt w obozie koncentracyjnym, dalsze życie…

A ja trzymałam w kieszeni spodni numerek z szatni – z 13 właśnie.

Lubię takie zbiegi okoliczności. Doszukuję się w nich głębszych znaczeń. 😉

This entry was posted in Kategoria. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *