.

Wszyscy faceci są beznadziejni, czy starzy, czy młodzi – stwierdziła koleżanka – wyobraź sobie jak mi się przykro zrobiło – kontynuowała – podjechaliśmy do sklepu, syn chciał kupić sobie coś do jedzenia, dałam mu pieniądze i poprosiłam aby przy okazji kupił mi jedną bułkę, taką jaką lubię, wrócił z reklamówką rzeczy dla siebie, a dla mnie bułki nie miał, bo już mu na nią nie starczyło! Przecież ja bym sobie czegoś nie kupiła, ale jemu to o co poprosił na pewno! I mąż nie widział problemu! Nagadałam im, ale i tak mi przykro.

Pomyślałam o swoich dzieciach. Wydaje mi się, że by się o mnie zatroszczyli, ale …hmm….

Też byłoby mi przykro.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „.

  1. donpepego pisze:

    to ja mam lepiej, bo jakoś wciąż wierzę, że nie wszystkie kobiety to… szkoda gadać 😉
    chociaż niewesoła uwaga doświadczonego wujka, która mnie oburzyła, gdy byłem nastoletnim idealistą, z czasem okazała się mieć w sobie więcej prawdy, niż człowiek by chciał… no ale nie uogólniajmy jednak 😉
    ja bym na pewno przyniósł bułkę, no chyba że bym zapomniał 😉 ale wtedy w te pędy bym leciał drugi raz.

    • Ewa pisze:

      to były słowa koleżanki, nie moje 😉 a co do bułek – lubię takie maleńkie grahamki, tycie prawie, najlepiej z masłem, świeżutkie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *