.

Tak, obejrzałam film „Nasza młodsza siostra” po raz trzeci. Tzn. za każdym razem umknął mi jakiś fragment dlatego dopiero po tym trzecim seansie mogę powiedzieć, że widziałam ten obraz w  całości. Tak, reżyser Hirokazu Koreeda gra na moich emocjach jak na strunach gitary nie pierwszy raz. Inny jego film pt. „Jak ojciec i syn” obejrzałam dwa razy. Tak, mam szczególne, można powiedzieć obłąkańcze, podejście do japońskiej narracji. Dużo milczenia, powściągliwość w okazywaniu uczuć, szacunek, subtelność. Wsiąkam w to jak w gąbkę. Tak, szukam sponsora wycieczki do Japonii.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *