.

Ta celtycka podróż dobrze mnie nastroiła. Muzycy i tancerki współtworzący widowisko muzyczno – recytatorsko – taneczne, przenieśli w klimat, którego specyficzna aura dodała mi siły, radości i pozytywnej energii. Gitary, perkusja, a przede wszystkim skrzypce i flet, step irlandzki, łagodne zdjęcia w tle przeplatane wyrazistymi animacjami – miłe wrażenie. No i trochę przez przypadek byłam w towarzystwie znajomego, którego nie widziałam wcześniej przez 30 lat. Odzwyczaiłam się już, że ktoś jest ze mną w trakcie takich imprez, ale on mi nie przeszkadzał. Co nie było takie pewne przed.

Przeglądałam fotografie z koncertu. Na każdym portalu najwięcej jest zdjęć skrzypaczki. Była mocnym „elementem” zespołu. W każdym tych słów znaczeniu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *