.

Kolejny Wakacyjny Festiwal Teatrów Dziecięcych zza Granicy w moim mieście, o którym zapomniałam wspomnieć. Impreza, która wzrusza mnie niezmiennie, zaskakuje i wzbudza pozytywne uczucia. Chciałam zobaczyć wszystko, ale się nie udało. Usiadłam na widowni jednego z konkursowych dni gdy prezentacje miały zespoły z Ukrainy, Litwy i Białorusi, a potem, razem z Kasią, na wieczorze gospodarzy. To nie jest już poziom z pierwszego Festiwalu, gdy przyjeżdżający odgrywali nieco siermiężne scenki bez pełnej scenografii i konkretnych kostiumów, a ich wymowa języka polskiego, choć przy wielkim moim szacunku, wymagała wiele pracy. Teraz to pełna profeska. Często piękna polszczyzna, spektakle głębokie, trudne, mądre, wesołe. Totalny przegląd różnorakich emocji. A zaangażowanie młodych twórców i ich nauczycieli?! Przejmujące! Przedstawienia, których mogłyśmy doświadczyć razem z Kasią, a szczególnie „ELIKIA” propozycja Teatru Talia, niewątpliwie nas dotknęły. Miałam już okazję zobaczyć tę grupę w zeszłym roku i wiedziałam, że lekko nie będzie. Tym razem była to dosyć surowa opowieść o afrykańskiej dziewczynce wcielonej w szeregi rebeliantów. Oj. Oj….

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *