Miesięczne archiwum: Styczeń 2019

.

Usiadłyśmy rano, w sobotę, do śniadania. Tak jak lubię, przy stole w kuchni, z obrusikiem, z miseczkami, talerzykami.. – Co ja zrobiłam rano? – rzuciłam w przestrzeń – obudziłam się, wstałam, doprowadziłam się do porządku, poszłam do piekarni, do mięsnego, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Wiedziałam, że jak tylko spadnie śnieg, stare sanki jakie wystawiłam na OLX, sprzedadzą się bez problemu. Jedne poszły w ciągu godziny przy pierwszym śniegu, po drugie chętni zadzwonili gdy na dworze zabieliło się ponownie. Jeszcze zanim sfinalizowałam transakcje, zapytałam Kasię … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Kasia z koleżanką wymyśliły sobie challenge, który miał polegać na zrobieniu i spróbowaniu najgorszej w świecie pizzy. Kupiły różne dziwne rzeczy – pasztet, skórkę pomarańczową, szproty, zupkę chińską, drobne słodycze.. plus gotowe ciasto do pizzy. Kuchnię miały do dyspozycji bez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Myślę, chociaż mogłoby się wydawać, że rzadko i niewiele. Tęsknię, wbrew sobie. Czuję, sprawiając wrażenie gruboskórnej. Płaczę, bez świadków. Śmieję się, bo bardzo chcę. Zazdroszczę, niegroźnie ale jednak. Nie wiem, a niby dokładnie wszystko rozumiem. Boję się tak wielu rzeczy, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Grupa najbliższych Kasi koleżanek ustaliła, że na dyskotekę szkolną wszystkie zakładają sukienki. Super, tylko, że Kasi szafa w sukienki uboga. Bardzo uboga. Najpierw stanęło na tym, że pożyczy coś od koleżanki, która ma sporo bardziej koktajlowych propozycji, ale ponieważ miałyśmy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Najpierw zrobiłam sobie herbatę z cytryną, potem zgasiłam górne światło, włączyłam lampkę, podkuliłam nogi na kanapie… i przeczytałam ten, nie nowy, ale dopiero teraz mój, tomik wierszy od deski do deski, na głos. I wszystko przemówiło bardziej. Wybrzmiało. A melodyka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Sezon łyżwiarki w rozkwicie. Chodzę na lodowisko gdy tylko mogę. Sama. Ponieważ wciąż uczę się nowych rzeczy, najlepiej mi w dni robocze. Wtedy garstka pasjonatów na lodzie, dużo miejsca, swoboda… bo wstydu w tym temacie dawno już nie mam. To … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

A są tacy, których boli mój uśmiech, radość której nie powinno być, umiejętność cieszenia się z niczego. Pewnie łatwiej byłoby im gdyby wiedzieli, ile kosztuje mnie dmuchanie tego balona aprobaty dla wszystkiego co wokół. Jak żmudna to praca. Jak mało … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Noga za nogą, wolniej, szybciej, ale wciąż bardziej lekko niż ospale, jeszcze z nadzieją, chociaż bywa że przez łzy. Głowa wysoko, bo szepcze nieznane, a słowa Szymborskiej, tak bliskie codzienności, jednak sterują w ulotność. Zachwyca prawie wszystko i prawie wszystko … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze