.

A są tacy, których boli mój uśmiech, radość której nie powinno być, umiejętność cieszenia się z niczego. Pewnie łatwiej byłoby im gdyby wiedzieli, ile kosztuje mnie dmuchanie tego balona aprobaty dla wszystkiego co wokół. Jak żmudna to praca. Jak mało widowiskowa. Ale mnie szkoda czasu na tłumaczenie. Poza tym podobno można umrzeć ze śmiechu. Nie chciałabym mieć nikogo na sumieniu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *