.

W trakcie rodzinnego spotkania wchodzimy na temat niespodziewanego, w krótkim czasie, przybrania na wadze Adama. Bo długo nie działo się w tej kwestii nic, a było pożądane przez samego zainteresowanego.


– Próbowałem różnych sposobów – podsumowuje, z charakterystycznym dla siebie spokojem, Adam – byłem u dietetyka, czytałem na ten temat, robiłem badania, krew, tarczyca i inne, aż w końcu zastosowałam jedną metodę – i tu następuje pełna napięcia przerwa w wypowiedzi, wszyscy cichną, nastawiają uszu – zacząłem jeść.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na .

  1. sarahh pisze:

    hahahaha… żeby to też działało w odwrotną stronę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *