Archiwum autora: Ewa

.

Mam zabawnych kolegów w pracy. Powinnam notować teksty niektórych. Żarty, głupoty, podteksty. Ale też rozmowy o książkach, filmach, dzieciach, sytuacjach.. W zasadzie codziennie się śmieję. Bywa, że do łez. I dlatego lubię tu być w sumie. Może to głupie, nieistotne, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Ten plik leżał pośrodku chodnika. Na drodze: śmietnik – klatka schodowa. Nawet podnosząc go nie przypuszczałam, że to tyle pieniędzy. Gdy wzięłam do ręki i rozsunęłam palcami, zdębiałam. Spojrzałam przed siebie, za siebie, ludzie daleko, zabrałam. W domu położyłam na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze

.

Mgła opanowała okolicę. Poranny, sobotni spacer po wizycie w piekarni i warzywniaku miał dodatkową wartość – niewymuszoną bajkowość. Mało ludzi jeszcze, jakaś mijana kobieta która huknęła w moją nieosłoniętą twarz – „Maseczka!”, względna cisza. Do kościoła zajrzałam, bo mnie tam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 8 komentarzy

.

boli mniecały światmój krajsercegłowa forsuję toczego nierozumiemwiemczuję respirator lasui płaczo oddech

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Godzina 11:11 chodzi za mną. Aż tak często nie sprawdzam czasu na zegarze, a jednak wśród tych chwil, powtarza się ta właśnie. Jak wskazówka, mrugnięcie okiem, podpowiedź. Nie rozumiem, ale tam najgłębiej, czekam na wyjaśnienie. Oby dotyczyło czegoś dobrego.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

– Ty jesteś carpe diem, a ojciec, to takie memento mori. Tak nas kiedyś, dosyć trafnie, chociaż z dużym uproszczeniem, podsumował Adam. Mnie i Maćka. Moglibyśmy się fajnie uzupełniać.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Mój osobisty wielbiciel osiedlowy, w wieku taty, niezmiennie mnie zaskakuje. Tym razem w niedzielę rano. Jak często mi się zdarza w wolne dni, poszłam na spacer. Po godzinie 8-ej byłam już spory kawałek od domu. Przyjemny chłodek, słońce, puste chodniki, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Koleżanka była z rodziną na weselu. Nie chciała robić zdjęć, więc swój aparat, z prośbą o uwiecznienie wszystkiego, przekazała 8-letniemu synowi. Gdy po wszystkim przeglądała fotki, na żadnej nie zobaczyła siebie (a miała wyjątkową kieckę podobno), ani młodszej córki. Starsza … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

A bywa i tak, że Kasia mi odburknie, opędza jak od muchy, wyprasza z pokoju, bo nawet jedno moje słowo jest za dużo, Adam na telefon reaguje półsłowami, nic go nie interesuje, o nic nie zapyta, nikt mnie nie kocha, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

W trakcie rodzinnego spotkania wchodzimy na temat niespodziewanego, w krótkim czasie, przybrania na wadze Adama. Bo długo nie działo się w tej kwestii nic, a było pożądane przez samego zainteresowanego. – Próbowałem różnych sposobów – podsumowuje, z charakterystycznym dla siebie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz