Archiwum kategorii: Kategoria

.

Czekam na kontrolne USG piersi. W kolejce do gabinetu same kobiety, bo miejsce specyficzne. Kolejność wejścia się nie wyświetla, więc ustalamy między sobą, którą po której. Obok mnie siada Pani wchodząca po mnie. Rozmawiamy.– Pani też na USG piersi? – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Krótki wypad nad morze w grudniu, dał mi wiele radości i wspomógł jakoś tak wewnętrznie. Bo jeśli nawet nie uleczył definitywnie, to był wskazanym zastrzykiem pozytywnych emocji. Jeden wieczór z księżycem rzucającym poświatę na spokojną toń, a potem dzień z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Po powrocie z pracy otworzyłam okno w pokoju, żeby przewietrzyć mieszkanie. Usłyszałam pisk, który skojarzył mi się z odgłosami jakie wydają koty. Mieszkam na parterze, koty bywają tu często. Ale potem ten pisk zmienił się w rechot, śmichy-chichy, aż w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Nieznany numer na wyświetlaczu komórki. Odebrałam. Pani po przedstawieniu się oznajmiła, że jest z jakiegoś Centrum Leczenia Otyłości.– Otyłości??? – dopytywałam– Tak, chcemy zaproponować Pani pewien program…– Ale ja raczej nie jestem otyła – próbowałam przerwać ze śmiechem– Nie??? – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

W przerwie świąteczno-noworocznej, poza spotkaniami rodzinnymi w stałym, niezmiennym gronie, przeczytałam jedną książkę, obejrzałam trzy przedstawienia baletowe, opanowałam podstawy szachów, byłam dwa dni nad morzem i zapomniałam o alergii na TV na rzecz koncertu noworocznego z Wiednia. Przy czym, w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Lodowiska otwarte. Więc oczywiście korzystam. Dwa, a nawet trzy razy w tygodniu. Na tafli dzieci, młodzież i ja.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 4 komentarze

.

Otrzymałam w pracy paczkę ze słodyczami dla dziecka. Dla Kasi znaczy. Wielka paka z wszelkim, niezdrowym, niewskazanym, cukrzastym dobrem. Przyniosłam do domu i poprosiłam Kasię:– Powiedz mi gdzie to schować, żebym potem nie wiedziała, gdzie schowałam.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Kolega pozbywał się dziecięcych książek, a ponieważ często rozmawiamy i wie jaki mam do nich nabożny stosunek, a ponadto akurat wiedziałam komu można je przekazać, przywiózł mi ich spory karton. Nie byłabym sobą gdybym zawartości pudła nie przejrzała. Cuda, wianki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Czekolado nie kuś, hokus pokus, odpuść, uwolnij mnie, czary mary, niech zapomnę, znielubię, bim sala bim, niech woda smakuje jak mleczna z orzechami, a półka z czekoladami w markecie znika kiedy obok niej przechodzę. Czekolado, zmoro, ukochana, dziadzie przebrzydły.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze

.

To jest tak, jakby zasysało mnie do środka. Mimowolnie robię dziubek, policzki się zapadają, ciało kurczy. Zwijam się, marszczę, niczym liść zaatakowany szkodnikiem albo niespodziewanym przymrozkiem. Radość, plany, zdolności, myśli, słowa. To wszystko znika w bliżej nieokreślonej przestrzeni. We mnie. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz