Category Archives: Kategoria

.

Ostatnio ulubione:

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

  Niedzielny park był życzliwy. Lekko mroźne powietrze, słońce na skrzydłach łabędzi, liczne kaczki w stołówce z naszej reklamówki, delikatna, śnieżna powłoczka śniegu na zabłotniałych rabatkach. A mini wodospad burzliwy i głośny. Trochę zdjęć pstrykałam. Trochę Snapów. Kasia widząc moje … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

– Tylko nie zaglądaj do tej reklamówki – nakazał Adam w grudniu, utykając na swojej szafie, za zdjęciem, spore zawiniątko. Zastosowałam się. Minęły Święta, Sylwester. W połowie stycznia Adam pojawił się na chwilę w domu. Siedziałam u niego w pokoju … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Brak oczu w których mogłabym się przejrzeć. Zobaczyć siebie taką, jaką lubię. Brak kogoś kto doceniłby mój uśmiech, kto pochyliłby się nad moją łzą, zapytał na co mam ochotę i czy pójdziemy na spacer. Brak kogoś kto by mnie kochał. … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Nie byłam pewna tego babskiego spotkania zaplanowanego na piątkowe popołudnie, ale potrzebowałam odmiany. Dotarło nas całkiem sporo. Obiad, przystawki, trunki. Wszystko smaczne, muzyka w tle, róże w wazonie, towarzystwo wesołe więc i alkoholu nie odmówiłam. A mnie niewiele potrzeba.  Szmera … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

– Co tam oglądasz? Na lekcji nie wolno mieć komórki – wytknęła Kasi któraś  z koleżanek – Oglądam rysunki mojej mamy – To twoja mama rysuje? Pokaż Prace się podobały. Ale zdziwienie się wzmogło gdy Kasia dodała: – I moja … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Cieszę się, że dotarłam na spotkanie z Powstańcem Warszawskim Panem Janem Ryszardem Sempką ps. „Sztychnicki”, które zorganizowano w jednym z naszych klubów.  Frekwencja całkiem spora, harcerze, jakiś pułkownik z żoną, trochę młodzieży, ale w przeważającej ilości ludzie dojrzali.  I gość. … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Moja kolej na dowożenie nas do pracy. Wstałam trochę wcześniej niż zwykle, żeby oczyścić samochód ze śniegu. Poszło sprawnie, bo chociaż śniegu dużo i ciężki, zmiotka załatwiła sprawę. Koleżanka tez przyszła szybciej. – Chciałam ci pomóc, a ty już wszystko … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

Ostatni film z dokumentalnego cyklu w naszym kinie. Tym razem o Bobbi Jene Smith, tancerce. Wbił mnie w fotel, wzruszył, zaskoczył. Trochę o miłości, trochę o tęsknocie, trochę o walce, trochę o wyborach, a najwięcej o tańcu, który te wszystkie … Continue reading

Posted in Kategoria | Leave a comment

.

W jakiejś pięknej reklamie pewnego biura podróży, zobaczyłam cudowny, ośnieżony domek. Gdzieś w lesie, na odludziu, oświetlony klimatycznymi lampkami. W jasnych oknach widać było ciepłe wnętrza z kominkiem, fotelem, kocem. I podpis w stylu – Kogo bliskiego chciałbyś tam ze … Continue reading

Posted in Kategoria | 2 komentarze