Archiwum kategorii: Kategoria

.

Mój osobisty wielbiciel osiedlowy, w wieku taty, niezmiennie mnie zaskakuje. Tym razem w niedzielę rano. Jak często mi się zdarza w wolne dni, poszłam na spacer. Po godzinie 8-ej byłam już spory kawałek od domu. Przyjemny chłodek, słońce, puste chodniki, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Koleżanka była z rodziną na weselu. Nie chciała robić zdjęć, więc swój aparat, z prośbą o uwiecznienie wszystkiego, przekazała 8-letniemu synowi. Gdy po wszystkim przeglądała fotki, na żadnej nie zobaczyła siebie (a miała wyjątkową kieckę podobno), ani młodszej córki. Starsza … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

A bywa i tak, że Kasia mi odburknie, opędza jak od muchy, wyprasza z pokoju, bo nawet jedno moje słowo jest za dużo, Adam na telefon reaguje półsłowami, nic go nie interesuje, o nic nie zapyta, nikt mnie nie kocha, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

W trakcie rodzinnego spotkania wchodzimy na temat niespodziewanego, w krótkim czasie, przybrania na wadze Adama. Bo długo nie działo się w tej kwestii nic, a było pożądane przez samego zainteresowanego. – Próbowałem różnych sposobów – podsumowuje, z charakterystycznym dla siebie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

Kasia zaplanowała wyjście z koleżanką. Piszę więc do niej na Messengerze będąc w pracy:– Jest chłodno i pada, może lepiej nie bierzcie rowerów, weź kurtkę przeciwdeszczową w plecak i bluzę jakąś…-A ty weź głęboki wdech i wydech – ona na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Rozmawiamy o różnych sytuacjach w pracy. Kolega stwierdza, że lubi do mnie przyjść pogadać. I że nasze konflikty nie są długotrwałe. Raczej mało bolesne. – Bo ty jesteś jak mina hukowa raczej – porównuje – nie taka zaczepna czy odłamkowa, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Mam koleżankę, którą nazywam szamanką. W bardzo ciepłym tego słowa znaczeniu. Robi takie dziiiiwne rzeczy… interesuje się sprawami, o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Zgłębia tajniki ajurwedy, jest wegetarianką (a może weganką), medytuje, stara się współgrać z naturą, ze sobą…Skosztowałam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

Poczułam się głupio z tym otwartym sercem. I niepokornym ciałem. Szybko doznałam bylejakości, ale mimo tego zawieruszyłam jasność w temacie. Podreptałam w miejscu, nie rozglądając się zbyt mocno i nie podskakując za wysoko. I chociaż próbowałam nie stracić energii, zgubiłam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

Kojący wpływ spacerów porannych odkryłam już dawno, ale te nadmorskie to zupełnie inna bajka. W trakcie pobytu nad morzem codziennie wymykałam się z pensjonatu po godzinie 7-ej z i szłam na plażę. Dwie godziny chodzenia, snucia się, grzebania w piasku, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Pierwszego dnia po urlopie musiałam pojechać do pracy autobusem. I na przystanku spotkałam koleżankę. Troszkę starszą ode mnie. Pracowałyśmy kiedyś w jednej Firmie, ale ona, ze względu na poważne problemy zdrowotne, poszła na zwolnienie. Długo się leczyła, ale doszła do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz